lirik.web.id
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

lirik lagu jedenzet – persdiso

Loading...

[verse 1]
jak siedzisz z tyłu to nigdy, brat nie wyjdziesz
mam siłę tylu by rozwalić bramy wszystkie
zamki nie są dla mnie żadną przeszkodą tu
łatwo przyszło, łatwo bardzo ciągnie na dół

codziennie po tych kłodach skaczę, chuj w to, że w labiryncie
w którym ściany to zderzenia z życiem, nadal liczysz na wyjście?
ja wiem, że muszę sam test przejść dlatego kruszę mury
polecieć jednak łatwiej jest dlatego kruszę chmury

jak na początek miałem w sile sk!lle #ktrap
zbyt popłynąłem – walę w kimę w klinie #knap
coś mi się przyśniło tam więc odpalam tu notepad
żeby już nie było tak, że odmawiam mu kontrakt

pytają “czemu nadal nosze baggy z m-ssa, force’y?”
nie pierdol, pisz te czeki – będzie masa forsy
taki mam styl – fit z tamtych lat dziś
w tracki dam sk!ll, jaram się tym #high_heels

co do wysokości, mała – latam, super jest
tak, wiem “dorośnij”. zaraz – bania super jest
świat zapierdala tak, że chcę się zaraz
ulotnić więc odbij bo chuj kładę -peace?-

[hook]
mógłbym nawinąć tu o dupach tworząc noir
oni w cieniu myślą “kurwa, sporo ugrał”
jestem iskrą dla latarni w waszych pustych łbach
stworzoną na początku, aby uśpić strach

[verse 2]
jakąś opinią zagiąć chcesz bardzo, wiem
mam kręgi z adamantium – nie złamią mnie
360 jak ci jedbnę z buta #kickflip
jak wszyscy tracki biedne tutaj pisz mi

tutaj nie ma zaskoczenia – szok później strach
pamiętaj – życie zmienia się w sekundę, walcz
by zostawić tu po sobie jak najwięcej
dla mnie na to sposobem jest czas gdy wkładam serce

cel jest prosty, niunia tutaj bawię się grą
styl jest ostry jak te zwroty #jalapeno
weź się nie bój, coś ty! się nie poparzysz
ja lubię dupy z frosty i z nimi chce się bawić

lecimy w górę jak łajka – to nasza jedyna szansa
musimy żyć żeby się wzbić, spisać coś w historii kartach
i nawet jak wysokość skrzydła nam podcina
wszystko będzie spoko bylebym się nie zatrzymał

[hook]