lirik.web.id
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

lirik lagu toba – kasa

Loading...

[refren]
wszystko co mi się wydaje to właśnie ta kasa
szmata się nie opłaca a ty musisz ja opłacać
w sumie to pierdolę
teraz jest już czas na
hajs marzenia do spełnienia nie masz ich to siema siema (x2)

[zwrotka 1]
robię robię robię te rapy
spełniam marzenia
chcę mieć drogie szmaty
życie nie dało za wiele za wiele
sam sobie zabierę te szmaty do szafy
nie dało mi daty i wsparcia w tym wszystkim
nie trzeba być bystrym
suka jak droga jeżdżą po niej wszyscy
krzywo się patrzysz – won do okulisty
suka jest droga w beemkę się pcha
rucham rapgrę
palę staf
chcesz się przewozić polo ralph
brak ci kwitu to ojciec ci da (ojciec ci da ojciec ci da)
wjeżdżam w te szmaty i robię pa pa (robię pa pa)
wciągnęli nosem problemy od poniedziałku do niedzieli
spotykasz mordę gadka się klei
odpalaj lufę nie miałcz jak feliks
ja miałem schody nie windę – i to jest prawdziwe se o tym nawinę mam swoja dziewczynę i swoja rodzinę
co tobie wciskają?
wszystko jest naiwne

[refren]
wszystko co mi się wydaje to właśnie ta kasa
szmata się nie opłaca a ty musisz ja opłacać
w sumie to pierdolę
teraz jest już czas na
hajs marzenia do spełnienia nie masz ich to siema siema (x2)

[bridge]
patrzę na ludzi a ich miny wciąż są takie same
każdy chce lepsze jutro a przed spaniem mówi amen
me ręce skrzyżowane w życiu mam swoją zasadę wciąż spełniam te marzenia – zapisane są na kartce