lirik lagu nc (hermet/zero89) - dada color
(ej, to jest dada
nova, wave, h i z
ej)
[zwrotka 1: zero89]
dada color, ja pierdole, to świeży powiew
czuć świeży papier, czy nowy toner
już leci z hp, mi jak preorder, prosto na pocztę
na nowo wydrukuję sobie drogę jak [?]
ej, ty, znowu wezwany, pamiętasz ta’wil? (co?)
biorę jak mojżesz ludzi i wypierdalamy
drogi są kręte, doliny ciemne, a oceany~
walą się na tych którzy mnie nie posłuchali kurwa
na tej pustyni to bym prawie umarł za nic (ta)
chłopaką węszom [?] television nie serialik
idę jak burza po kamieniach przez otwarte rany
ty nie zapomnij h i z wypisać ponad drzwiami, krwią
prawie u źródła jak johhny, czoło mi tratują konie
tańczę jak patti na horses, kolejny roczek w okopie
niech cię nie zmylą te tropy, dojrzała zielеń pod okiem
zluzują kolana kroki, powietrze pachniе roztopem
[zwrotka 2: hermet]
the [?] pcham na mury, to skandal
niektórzy mi pierdolą, bzdury że to [?] bo wolą nowy ład
ja ~ to wolę stary haos, czas dużych zmian
ash ra tempel, join inn, jakby z kiedyś list przyszłości
to jedna z rzeczy ~ co orbituje ponad
zawiesza trochę czas, kiedy węszysz jej ślad w słowach
kolejny trop, no to idziesz za nim
i nie masz wracać się, tylko przez to przejść się, przeprawić
no… to przesył danych ~ z dalekopisu przez świat
możesz zobaczyć zarys starych czasów naszych mieszkań
masz to na kompie dzisiaj i to jest najlepsze
że nowoczesność zamieniła się na staro~przestrzeń
w dodatku rzecz jest cała, że się nie zmienia z czasem
(że) niby tylko tekst, a zaraz złapię zasięg
nie znika zatem, zostaję tak jak jest
i nazywam szlakiem wyprawę przez dowolną treść
[zwrotka 3: zero89]
lwa jak action voodoo vèvè
chociaż to zombie masz na co dzień, nie tylko odświętnie
puszczam ~ te taśmy w obieg pewnie
jak moritūrī, z tym że nie pozdrawiam twoich mc
l~stra ~ dokoła głowy szeptem
mówią, ale jak mordake się nie załamuję jeszcze
trudna ~ jest droga, trudno, chuj w to, nie chcę
się pisać pod 61 i 49
witam podziemia choć jebany satelita we łbie
mówi, że gwiazdy płoną w niebie, hades drzemie w piekle
tworzę pragnienia z tego co pod ręką [?] i lepię
patrzę na wszystko z góry albo z dołu, nie ze średniej
[?] trzeba pełzać żeby nie odlecieć
gdzie twoja banda i do kciuka gdy se puszczacie mnie
świat to arena, nikt nie kryje twoich tyłów, nie wiesz?
że nawet cezar się nie śmieje patrząc na tę rzeźnię
Lirik lagu lainnya:
- lirik lagu mc skywell - ain't gonna be dope, boy
- lirik lagu lola murphy - the coldest summertime
- lirik lagu skinny skinzz - let's go
- lirik lagu ast3ryix & шtephanizgø - thinkin bout u
- lirik lagu muze românia - e bine (ciprian blaga remix)
- lirik lagu rap glock big stinky - ay fall when this
- lirik lagu disco t - falling walls
- lirik lagu lil uzi vert - chips and dip (mixed)
- lirik lagu рома майк (roma mike) - микола калкін (mykola culkin)
- lirik lagu hindarfjäll - blodörn