artis / band: a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9

lirik lagu 1z – squad

Loading...

[hook]
ziomy są za starzy na ten rap
nic im się już nie wydarzy w life
jak mówię “sprawdź” to parzy ich mój rap
jedyne o czym marzyć mam to squad

[verse 1]
zapierdalam w robie – nadal rap robię
jak odpalam te lole zaraz rap robię
za nic nie trzymam z kod-em, ale sprite polej
od zawsze jestem kotem drapię was w mordę

“chuja masz ziom z życia, chuja masz nie hajs”
co drugi mi tak kwiczał – kutas zamknie twarz
tyrają po lidlach “mruwa co jest, brat?”
i zawsze taka mina – kurwa robię rap

ludzie, których spotkałem rzucali kłody mi
nie chcieli żebym szedł dalej w drodze po swoje sny
nie zwracam uwagi na nich już bo chcę żyć jak king
zanim zet się wypali to zrobi niezły dym

kopcę, kopcę towce, towce
nie mogę się oprzeć – jest dobrze, dobrze
waszych wpływów już nie czuję teraz – bangry zet gra
jak dla was jestem chujem, jebać – nie wymiękam

[hook]

[verse 2]
brakuje energii, a kontaktów w branży nie mam
mam wszystko oprócz pęgi, żeby nabić staty teraz
serce bije, rap mi tętni nawet jak tej karty nie ma
dobrze żyję, jak zwycięzcy i tak na mnie patrzysz teraz

olewaj te łajzy jeśli chcesz być taki jak ty
pomyślą przez to wszystko, że miewasz na bani jazdy
“zacznij robić to co lubisz” – mówią, dobra zet już wie
lubię świeży zapach floty na mnie w rozmiarze xl

cenimy czystość i ciągle ze stołu zamiatamy kush
mam siłę na wszystko, gdy wokół mam ziomów – nie gramy na pół
a po tej zwrotce mati już ci nie odpisze
bo to nie moja wina suko, że miałaś mnie w piździe

w chacie mam pochmurno nawet jak nie pada deszcz
moja godzina to północ, zawsze tak rozpalam dzień
suki mokre jak syreny, nasze dymy takie głośne
nie ściągaj mnie ze sceny, kiedy widzisz jak jest dobrze

[hook]

- lirik lagu 1z