artis / band: a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9

lirik lagu 101 decybeli – krąg

Loading...

[zwrotka 1]
nie chodzi tylko o rap, lecz o każdą dziedzinę życia
nie jesteś tyle wart na ile ktoś cie wylicza
jeśli ziomek cie spropsuje, spytaj go kim jest
że cie na tyle rozumie, by robić głęboki test
na idola autorytet głupiego chuja czy króla
chuczą fora gdy masz płytę, jak buja to łapią gula
zakochany w rapie czułem, że wers to mocna broń
teraz widzę z bólem wszystko wokół mówi zostaw to
do tego doszło choć nigdy tego nie chciałem
wszystko smakuje gorzko, gdy ciągle wchodzisz w to dalej
taki lajf kurwa, wiecznie nienasycenie
chcesz to graj durnia ja pieprze to co jest w cenie
wolę gonić króliczka niż trzymać złoty pas
w rękawiczkach brać zastrzyk dużej floty na raz
nie chcę pierdolić się z systemem za tą garść ochłapu
nawija przemek ziomek który chciał mieć fanów rapu

[refren x2]
żeby zobaczyć całe te gówno stąd
musiałbyś wyjść poza krąg, wyjść poza krąg
kółka adoracji mają to w sobie
k-mple od przyznawania racji wmawiają, że dajesz ogień

[zwrotka 2]
nie jeden już uwierzył, że jest przechujem mega
dziś się szczerzy, ale jeszcze go zweryfikuje zegar
polska alfa i omega, w polityce, na ulicach
jak w więzieniu, czas liczę odkąd nic mnie nie zachwyca
wielu pyta kto to kupi, dla głupich ta chała
krytykują nieuki zamiast się skupić i działać
to mechanizm jak w tym trybie, ustal czas stały
inni robią hajs a ty rybie usta i gały
głupki wierzą w siebie, mądrzy za dużo widzą
topiąc się w gniewie, że przepadł ich lot nad ibizą
czyli co mam nie chcieć za wiele, znać swoje miejsce
i patrzeć jak skurwiele biorą więcej i więcej
wielu tyra za ćwierć w podobnej sobie ekipie
czekając na śmierć, robimy coś by nie ocipieć
to jak pierdolony matrix, chce być daleko stąd
ale żeby wyjść z tej matni najpierw muszę przeciąć krąg

[refren x2]
żeby zobaczyć całe te gówno stąd
musiałbyś wyjść poza krąg, wyjść poza krąg
kółka adoracji mają to w sobie
k-mple od przyznawania racji wmawiają, że dajesz ogień

[zwrotka 3]
możesz wkręcić sobie jazdę, jakąś zimną rozkminę
gdy masz okazje słyszeć tłum krzyczący twe imię
co jest warte ile kto zmienia ceny co chwile
to fejmu diller tworzy w głowie sceny zawiłe
przybijane piątki, propsy i podpisy markerem
zapomniane piątki, nocny w okolicy za hotelem
w okół nałogowcy, każdy liczy, że nie jest zerem
mówią że jestem mocny, dla mnie to znaczy niewiele
to krąg ludzi stąd, poklepywaczy po plecach
przemek wie ile znaczy więc to go nie podnieca
wole mieć własny kąt z dala od lansu i bansu
i -n-lizować każdy błąd widząc go z dystansu
jeśli wejdziesz między wrony musisz krakać jak one
możesz zostać odstrzelony, gdy odlecisz w inną stronę
to twoja sprawa, ale wierz mi warto zrobić to
żeby zrobić po swojemu musisz wyjść poza krąg

[refren x2]
żeby zobaczyć całe te gówno stąd
musiałbyś wyjść poza krąg, wyjść poza krąg
kółka adoracji mają to w sobie
k-mple od przyznawania racji wmawiają, że dajesz ogień

[cuty: dj ace]

[tekst i adnotacje na rap g*nius polska]