lirik.web.id
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

lirik lagu litery jutra - kamienica (ft. snikers)

Loading...

[zwrotka 1: enson]
to była mała biała kamienica i mury pijane
wybiła godzina, o której kobiety mówią tylko ciałem
nie tropiłem ofiary, zerkałem na pianę piwa
jakby z nadzieją, że wyłoni się z niej afrodyta
nagle: (jestem anna) a to wiele nie kryje
bo z tyłu i z przodu wyglądała tak samo jak jej imię
za chwilę widzę dwie inne, papierosa dopalam
jedna to królowa balu, druga królowa bala
te dwie tu, no i tamte, jakich nie ma dwóch
tylko pogadam i będę w trzech osobach jak bóg

[zwrotka 2: gieca]
minęło kilka minut wszystkie, trzy były moje
moje nowe porsche slalomem, przemierzało głuchą drogę
potem pod moim domem dałem wolne ochronie
no i poszliśmy do góry, zająłеm fotel
(a one) ten sam fotеl i podłogę, ale tutaj urwę
bo takie sceny tv oznacza czerwonym kółkiem
po tym wszystkim ich zimne drinki rozpuściły tabsy
zapomną wszystko, bo pamiętam o kampanii
(leżę) patrzę na hasło naniesione na plakat
rodzina, miłość, praca w tle moja fotografia

[refren: gieca, snikers, enson]
to znowu ja, czysty grzech, brudzę wam sumienie, biegnę
drzwi 1479, jestem!
kominami leci dym, dym, brud, tych kamienic
wstyd mi, że mi za to nie wstyd!
wstyd mi, że mi za to nie wstyd!
jestem, 9741, biegnę
to znowu ja, czysty grzech, brudzę wam sumienie
[zwrotka 3: gieca]
dym z komina pomalował niebo kolorami sepi
moje nogi ledwo wyminęły słoik na pety
moja dłoń poczuła zimno zardzewiałej klamki
a nos woń etanolu w dymie z szarej barwy
w pokoju na fotelu siedział on i palił
w głębi jacyś ludzie, którzy nie byli mi znani
spojrzał w moje oczy po czym niemal szeptem, obcym akcentem
powiedział “już myślałem, że ciebie nie będzie”

[zwrotka 4: snikers]
odpalając peta siadam koło typa w air forceach
mimo, że nie kojarzę twarzy przekonywał, że go znam
przedzwoni z pomieszczenia i elema z piwem
poczułem duży luz w nogach i przez dłuższą chwilę
kminiłem skąd pochodzi dym ponad moją głową
jego szary płaszcz tam malował ściany na nowo
typ nerwowo wstał i mówił, że bym szedł za nim
wszedł do kuchni, w której byliśmy już sami
“słuchaj”, ja zdezorientowany pytam typa co teraz
powiedział, że będzie gorąco, więc żebym się ścierał
nie ma czasu na pytania, więc szybko wychodzę stamtąd
na klatce mijam psy z psami, i [?]
ostatni oddech nikotyną, parzę usta przez filter
nieumyślnie wyrzuciłem, bo [?] za winklem
ogień ogarnął parter prawie od razu
budynek spłonął, zanim ktokolwiek zdążył zejść na dół
[refren: gieca, snikers, enson x2]
to znowu ja, czysty grzech, brudzę wam sumienie, biegnę
drzwi 1479, jestem!
kominami leci dym, dym, brud, tych kamienic
wstyd mi, że mi za to nie wstyd!
wstyd mi, że mi za to nie wstyd!
jestem, 9741, biegnę
to znowu ja, czysty grzech, brudzę wam sumienie


Lirik lagu lainnya:

LIRIK YANG LAGI HITS MINGGU INI

Loading...