lirik lagu kiqumusic - światło
[refren: kiqu]
największą ochotę mam dalej pizgać
chodzi o to, by być sobą, a nie kimś tam
wartość ludzi zaczynają mierzyć w liczbach
dla mnie wciąż żałosna ta otoczka i gonitwa
największą ochotę mam dalej pizgać
chodzi o to, by być sobą, a nie kimś tam
wartość ludzi zaczynają mierzyć w liczbach
dla mnie wciąż żałosna ta otoczka i gonitwa
[zwrotka 1: kiqu]
wybieram przystań marzeń, ty możesz przystać w parze
ubieram cieplej twarze, bo widzę sens w tym
uśmiechem darzę, rozdaję światło
przeglądam zakamarki, miejsca ich ucieczki, warto
ten stan przewlekły, nawet gdy pora drzemki
budzi mnie muzyka, rytmem zmienia się ten obraz
przez to nie mam czasu na te marne gierki
ludzi wokół coraz więcej, dziwię się, że marna norma
najważniejsza troska, a nie stan na kontach
pytanie jak podchodzisz, zanim przyjdzie ci odеjść
później zniknąć stąd tak, wszystko oddać
jakbyś czuła, że to koniec, najpiеrw proszę powiedz
myśl jest początkiem tej dziwnej układanki
składamy to z puzzli, rysujemy życiorysy
to, co widzimy jako całość, rozkładamy na ułamki
oddajemy wszystko w zamian, by na końcu zostać z niczym
[refren: kiqu]
największą ochotę mam dalej pizgać
chodzi o to, by być sobą, a nie kimś tam
wartość ludzi zaczynają mierzyć w liczbach
dla mnie wciąż żałosna ta otoczka i gonitwa
największą ochotę mam dalej pizgać
chodzi o to, by być sobą, a nie kimś tam
wartość ludzi zaczynają mierzyć w liczbach
dla mnie wciąż żałosna ta otoczka i gonitwa
[zwrotka 2: kiqu]
wyobraźnia daje siłę, wypełniła pustkę
złapałem pędzle w dłonie, latam po płótnie
łatwo roztargać, los podkręca zmysły
wśród korzyści ktoś przekręca licznik
po strzałach trudniej przewidzieć efekt starań
stąd marazm nas dopada, ona wciąż jaskrawa
odcień zmieszany z szarością codzienności atak
bronię się przed możliwością, bywa tak, że w gości wpadam
zaproszenia aktualne, nie raz odpowiedzi brak
bo przeglądam stare sprawy tylko raz na jakiś czas
zmniejsza się ich ilość, to korzystne całkiem
bo jest miejsce na nowości, premiera tylko kawałkiem
poskładam to w całość, wierzę mocniej niż zawsze
nie k~masz, to zapiszę, daj długopis, kartkę
zostawię ci notatkę, mój prywatny dziennik myśli
zanim zniknę i zapomnę, kto grał z nami, gdy jeszcze byliśmy
[refren: kiqu]
największą ochotę mam dalej pizgać
chodzi o to, by być sobą, a nie kimś tam
wartość ludzi zaczynają mierzyć w liczbach
dla mnie wciąż żałosna ta otoczka i gonitwa
największą ochotę mam dalej pizgać
chodzi o to, by być sobą, a nie kimś tam
wartość ludzi zaczynają mierzyć w liczbach
dla mnie wciąż żałosna ta otoczka i gonitwa
Lirik lagu lainnya:
- lirik lagu charles hayward & dälek - asymmetric
- lirik lagu diamond platnumz - happy birthday
- lirik lagu lil tony official - westside baby (atl chasers)
- lirik lagu profet - sweat
- lirik lagu alyson young - pretty on paper
- lirik lagu eddie valero - ready for it
- lirik lagu ilyesszer - les cloches
- lirik lagu skeler - ashes
- lirik lagu kate butch - the man with the child in his eyes
- lirik lagu haikal mazlan - sembuh tapi luka