lirik.web.id
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

lirik lagu bonus rpk - z pokolenia na pokolenie

Loading...

[intro: bonus rpk]
ciemna strefa, hip~hop, z pokolenia na pokolenie

[zwrotka 1: bonus rpk]
wjeżdżam w ten beat, rym tłusty jak ulik (jak ulik)
z kapelusza królik, choć nie czaruję z kuli, to
zawsze znajdę coś, co niedowiarków zaskoczy
poruszy nie [?], szeroko oczy otworzy (prrra)
ćwierć wieku temu już pisałem zwroty
musiały być o czymś, musiały mieć przekaz (przekaz)
głos ulicy nieraz był jak terapeuta, lekarz
zbuduj to, co ja i tak, jak ja, to dzieciom przekaż (ja, ja, ja)

[zwrotka 2: dobry dzieciak]
jako mały szkrab zacząłem nagrywać rap (rap, rap)
studio cs — to tu miałem start (właśnie tak)
i wielki fart, że mój tata jest raperem (rpk)
kiedyś będę latał, tak jak kizo, helikopterem
a póki co rozwijam swoją karierę (teraz)
dobry dzieciak wjеżdża i przejmuje scenę (scеnę)
młode pokolenie w niczym nie odstaje (nie, nie, nie)
lecimy po swoje z klasą, jak porsche cayenne

[refren: braciszek krzysiek]
kiedy ja mówię: “hip”, wy mówicie: “hop”
hip~hop, hip~hop
kiedy ja mówię: “hip”, wy mówicie: “hop”
hip~hop, hip~hop
kiedy ja mówię: “hip”, wy mówicie: “hop”
hip~hop, hip~hop
kiedy ja mówię: “hip”, wy mówicie: “hop”
hip~hop, hip~hop
[zwrotka 3: młody west]
(oh) dzieciak z prawej strony miasta, z tego się nie wyrasta
nigdy z pustymi rękoma, zawsze dokładam do ciasta (zawsze)
za to zawsze dla zajawki, jak jest akcja, no to jazda (ta)
kilka pokoleń, ale misja ta sama (aha)
dla sprostowania sprawy trzy dni nagrywam do rana (ah)
stoję na swoim biznesie, niczego nie zrobią za nas (yeah)
jak mam niby się poruszać, jeżeli jestem z gocławia?
jak mam niby porozmawiać, jeżeli dzwoni mi kasa?

[zwrotka 4: sauce]
(aha) szlifuję style, szlifuję kawałki
cztery pory roku na osiedlu trzeba walczyć
targówek, bielany, bo to przekaz jest warszawski (022)
ja i moi ludzie gramy to do jednej bramki
jak trzeba było, to za bratem w ogień zawsze
zawsze, gotowy na akcje
podeszwy czerwone jak krew — trzymam gardę
adrenalina, stres, brak czasu na reakcję (prrra~pa~pa)

[zwrotka 5: czerwin twm]
już od małolata patrzyli się na mnie krzywo (yeah)
słuchałem kaset od brata, wiedziałem, co to jest hip~hop
od zawsze u mnie zajawa mieszana z adrenaliną
na trackach robiłem grindy, dziś tracki ze swoją ksywą
w radiu nie grali i mieli to za margines
w końcu się przekonali, uznali, że rap ma siłę
szacun za ziomali, co nieustannie szlifują sk!lle
nieważne rapy, czy taniec, czy to graffiti, style
[zwrotka 6: bary]
nieśmiertelna zajawka, która łączy pokolenia
która wychowywała mnie, ja się nią zajmuję teraz
za narrację (yeah), co przeżyłem, mogę teraz plony zbierać (yeah, yeah, yeah, yeah)
i choć znów miałbym nagrywać w szafie, mi to nic nie zmienia
yeah, ten sam ja i to samo środowisko (ten sam ja)
jest po staremu, moi mogą na mnie liczyć (po staremu)
muza to jedyna dziewczyna, oddam jej wszystko (yeah)
i w planach nigdy nie mam zmienić tej zaciętej kliszy

[refren: braciszek krzysiek]
kiedy ja mówię: “hip”, wy mówicie: “hop”
hip~hop, hip~hop
kiedy ja mówię: “hip”, wy mówicie: “hop”
hip~hop, hip~hop
kiedy ja mówię: “hip”, wy mówicie: “hop”
hip~hop, hip~hop
kiedy ja mówię: “hip”, wy mówicie: “hop”
hip~hop, hip~hop

[zwrotka 7: dudek p56]
to, co daje nam zajawkę, bóg nam zapisał w dna
słowa zapisać na kartkę pomóż mu, bo tego nie ma (oh)
poznałem ulicy matkę, czasem daleko od domu
we krwi rap, od pokoleń beaty hard, słuchaj, ziomuś
masz na start, po co komu
tu od rapu się zaczęło, człowiek~muzyka to ja
weź się ratuj, arcydzieło, jak nie idzie, no to gra
oddać cześć pokoleniom, hip~hop, ddk, ja to przełom
[zwrotka 8: k1 karaz, radiotechnik]
(to) starej szkoły syn, czyli nasz poprzedni chleb
albo undergroundy, albo to, co łyka plebs tu
to nie [?] scrabble, tylko to, co nosisz w sercu
nikt nie stoi w miejscu (ah)
kto tę drogę przeszedł od [?] po spotify wie nad wyraz dobrze
nic nie było łatwe, nic nie było dane nam na tacy
inne czasy, czterech elementów story
jeden z rapu synów starej szkoły (ej, zaraz, zaraz, ej)

[zwrotka 9: radiotechnik]
tu praga, radiotechnik, wynalazca (wynalazca)
zapraszam na stragan pod universal (oh)
pierwszy track, dziewięć sześć (dziewięć sześć), odnotuj (oh)
na klatkach strach, a nas brak w aktach (brak w aktach)
kasetowy rap na barkach radiogrochów (radiogrochów)
zawarta na kartkach historia, krew wokół (krew wokół)
ten grass tak nastawiał nas na rap
czy remont, czy trend to był, czy ławka przy bloku
boko~ko~ko~boko

[przejście: dj hwr]
i~i~i~it’s your’s, it’s your’s
pick it up, pick it up, pick it up backpack
i~i~i~it’s your’s, it’s your’s

[zwrotka 10: liroy]
bije w moich żyłach ta techniczna siła
co mnie obroniła, kiedy świat mi mówił: “stop” (stop)
wjeżdżam w te beaty precyzyjnie jak maszyna
ulepiła mnie dyscyplina, to jest hip~hop (hip~hop)
rap to nie moda, to jest mój tlen (tlen)
to fizyka “born to pen”, masa i wers (wers, wers)
to nie była tylko muzyka, to impuls kinetyczny
gdy szary beton zyskał nagle kod genetyczny
nie buduję pomników, jestem częstotliwością
co kruszy mury milczenia z całą bezwzględnością
sprzedano krzaki tam, gdzie zalegał w polsce kurz
dałem wam te wersy, tną głębiej niż nóż

[outro: dj hwr]
scy~scy~scy~scy~scy~scyzoryk
scy~scy~scy~scy~scy~scyzoryk (scyzoryk)
normalnie o tej porze
w~w~w~w pełnej gotowości
na mikrofonie
tu rapu szkoła stara
jeszcze kilka słów, które umiem rymować
h~i~p~h~o~p
o~o~old~school, real sh~t, man
nie ma możliwości, żeby zabić ten hałas
hip~hop numer jeden zawsze będzie dla nas


Lirik lagu lainnya:

LIRIK YANG LAGI HITS MINGGU INI

Loading...