lirik.web.id
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

lirik lagu 12maurycy x 12szymek – rundki remix

Loading...

[verse 1: 12maurycy]

ej, trzej muszkieterowie, podbijają bity
diamentowa szyja, diamentowe grillsy
młodzi, biedni, szybcy, wściekli, każdy chce troche pieniędzy
w sobotę chodzę na dropy, a wieczorem designerzy (skrr, skrr)

cały obwieszony srebrem
złotem, więcej, cały obwieszony jakbym do jubilera chodził codziennie
a jedyne co przeszedłem to ludzkie pojęcie (ej, ej)

ciągły flex, znowu stern, pale jazz, to 12key geng
baba do mnie pisze mes, nie mam czasu zbijam plate
3 asy w rękawie mam, suko mów mi twisted fate
dwunastka to flex, schodowicze gonią cash

każdy menel to jest ziomal i do szabli i do szklanki
a jak chcesz lodu do drinka to wystawi ci nadgarstki
wchodzę w drift, jebać sąd, jebać pis
surferzy idą po kwit, cały stos, więc się kryj

[verse 2: 12szymek]

rundki, 9 milimetrów lecą same z mego glocka
nigdy nie na pokaz, wysoko na lotach, to jebana trzoda
suko rób mi loda, chmura dymu leci z żabkowego poda

joł, joł, dżimi, dżimi, bang, bang ~ taka twa nawijka
kurwa runda druga, lecę błogo, wyjebiemy cie za winkla
żulem jestem, robię muze, żeby mieć w klubie na drinka, ha?

mocna strona, moc to czarna jak od sterna pucha
mocna strona, moc to czarna, moja droga widzę się przy krukach
pierdolisz o ruchach, ale słyszę jak wykręcasz się po dwóch
somersby, cipo daj mi żyć, nie wiem kim chcesz być

grzeczna albo b~tch
grzeczna albo b~tch, grzeczna albo b~tch, ha?
grzeczna albo b~tch, grzeczna albo b~tch
grzeczna albo b~tch, you a f~ckin’ snitch, ha?

[verse 3: 12maurycy]

schodowicze ~ nowa mafia, choć w łapie nie mamy gnata
twoja suka jak muza surferów, no bo zawsze siada
3 liceum, choć ten track to 1 klasa
nowa szkoła, a freshmani już chodzą po korytarzach

tutaj nie ma nic za darmo, trzeba zbierać plik
ona kręci się jak alufele w amg
lecimy po kwit, choć już od małego mamy za co pić
siedzę w loży vip, nie zapomnij zamknąć drzwi

money over b~tches, słucham se na saskiej
twoje kwoty lecą w dół, tak jak billy z hot one hundred
jesteś pojebany jak cie nie obchodzi co się dzieje w tym już pojebanym państwie, jebać propagandę

gangway, a ty już nadajesz mayday?
bentley, nowe fele jeden~dziewięć
berek, gram se w chowanego, ale tylko z pieskiem
uważaj bo strzeli jeszcze

[verse 4: 12szymek]

im dłużej myślę, tym większą mam mgłe
nie wiem co się dzieje, czy to wszystko to sen?
big ben mówi suka kiedy mego d~ck’a szuka
robię trap na kormorańskich blokach, więc do drzwi nie pukaj

nowy trap, nowa nuta, ale pozostaje skład
nowy trap, to pułapka, no bo młody szymek kat
pale bat, rozpierdalam każdy raz
bije w głowie bass, gdy wysoko jestem no i leże na jej ass

sterno~surferowy trap, więc dawajcie mi pieniądze
12key gang, więc dawajcie mi tę forsę
na osiedlu, tu każdy leci na te dolce
ale jak je zdobyć to nie takie proste

dajcie mi spokoju, błagam was
już siedzę sam w pokoju, mam na blacie nóż
co się dzieje wokół, nic nie widzę tu
wszystkim tępym śmieciom, mówię kurwa stój
mówię kurwa stój